
Wierni chrześcijanie pochwalmy Maryję – śpiewnik pelpliński melodia ze zbiorów KIL pieśń pielgrzymkowa
Ciebie na wieki wychwalać będziemy- śpiewnik x. Siedleckiego melodia melodia ze zbiorów KuL z tradycji XVII- wiecznej Gwiazdo jasności – melodia od babci Ani Brody śp. Józefy Szymołon /Kurpie Białe/ tekst śpiewnik x. Siedleckiego
Trzygłosowa rotuła Maryjna z XVIII wieku zachowana w manuskrypcie klasztoru sołowieckiego Pieśń o wędrówce św. Rodziny – melodia autorska J. Hałas tekst tradycyjny
Kto Maryję kocha – mazurek ze zbiorów KUL Zdrowaś Maryja Bogurodzico – śpiewnik pelpliński melodia KUL melodia ze zbiorów KUL Matko niebieskiego Pana – śpiewnik pelpliński, melodia tradycyjna powszechna w całej Polsce
Gdyśmy przyszli do kościoła Królowa – tekst śpiewnik Mioduszewskiego melodia ze zbiorów KuL
Pani nieba i ziemi – pieśń dziadowska ze zbiorów KUL
Szła Panna z kościoła – pieśń apokryficzna ze zbiorów Oskara Kolberga
Chodzony Polski – polonez z zapisów Instytutu Sztuki Pan zbiorów Warmia i Mazury
W dniu 31 sierpnia obchodzona jest rocznica poświęcenia starego kościoła w Starosielcach dlatego w w przeddzień w Niedzielę rozpocznie się Festiwal. Do wezwania kościoła – Najświętszego Imienia Maryi nawiązywać będzie program koncertu, podczas którego zabrzmią pieśni, którymi przez wieki była chwalona i czczona Maryja. Pieśni Maryjne, które składają się na ten repertuar należą w większości do najstarszych, sięgających od XVII do XIX wieku przekazów tego gatunku. Teksty pełne poetyckich metafor zawierają w sobie głębię teologicznej myśli wyrażoną prostym, zrozumiałym dla ludu językiem, nie pozbawionym jednak swoistego piękna charakterystycznego dla staropolskiej liryki. Melodie, poprzez „szlachetność” rysunku linii melodycznej, czerpią wątki i motywy ze spuścizny chorałowej, która przez wieki kształtowała porządek stylistyczny kościelnej muzyki. Melodie te przejęte, przyswojone, przetworzone przez ludowych wykonawców, a zarazem odbiorców, do dziś stanowią swoisty normatyw poczucia sakralności, ciągle jeszcze obecny w intuicyjnym poczuciu estetyki w tradycyjnej kulturze muzyczno-religijnej.
Tak o tym repertuarze napisał śp. prof. dr hab. Antoni Zoła, etnomuzykolog i wielki znawca tematu.
Większość tego repertuaru pochodzi z tradycji ludowej, powstałej na potrzeby tak zwanego domowego kościoła i nie służył początkowo w liturgii. Stąd niezwykle zróżnicowana melodyka i rytmika tych pieśni. Np. „Kto Maryję kocha” jest melodią mazurkową a pieśń „Wierni chrześcijanie pozdrówmy Maryję” charakterem i linią melodii przypomina średniowieczne pieśni rycerskie. Każdy człowiek zobaczy w tych dawnych pieśniach maryjnych inny, subiektywny obraz. Słowa, symbole, mienią się w tekście jak kolorowe kryształki w kalejdoskopie. Może być to obraz Maryi Pośredniczki w komunikacji z Synem Bożym. Znane są takie pieśni, w których zagubiona dusza, nie mogąc wejść do raju, woła na pomoc Matkę Boską, a ta prosi swojego Syna o łaskę dla grzesznej duszy. W innych pieśniach odnajdujemy takie zwroty jak 'forta rajska’, czyli „uliczka rajska” jako określenie dla Maryi. Z jednej strony matka ziemska, bliska nam, rozumiejąca ludzką kondycję. Słuchająca i pomocna w najbardziej beznadziejnych spawach. Z drugiej strony, otoczona zapachem świętości, ziół i kwiatów symbolizujących czystość i niewinność. Bliska nam w historii biblijnej, ale też jako ikona czy święty obraz przechowywany przez stulecia. Obecna w pieśniach o cudach i pieśniach przeciw zarazie, chorobie i nieszczęściu. Słowem Pieśni Maryjne to oddzielne uniwersum pełne rożnorodności w formie sztuki.
ANIA BRODA
Jeden z najoryginalniejszych głosów na polskiej scenie muzycznej. Piosenkarka, cymbalistka, kompozytorka, autorka tekstów, producentka. Posługuje się techniką śpiewu „białego”. Tworzy bardzo różnorodną w formie, nieprzewidywalną w stylu, absolutnie unikalną muzykę marzeń i wrażeń. Świetnie bawi się głębokim brzmieniem swojego głosu, siłą słowa, magią nieoczywistej melodii. Jest sama w sobie osobnym gatunkiem muzycznym. Przekracza granice wyznaczone przez kierunki w muzyce takie jak etno, jazz, folk, pop, muzyka dla dzieci. Łączy style poszukując własnego wyrazu w sztuce. Kształtuje duchową stronę tradycyjnej muzyki polskiej. Mistrzyni gry na cymbałach wileńskich, uderzanym instrumencie strunowym, który przywędrował do nas z Azji.
Wielbiciele muzyki tradycyjnej i folkowej pamiętają jej niezapomniany, charakterystyczny głos przede wszystkim z dokonań Kapeli Brodów, której współtwórcą była przez wiele lat. Wspólnie nagrali pięć świetnych płyt (z „Pieśniami i melodiami na rozmaite święta” uznanymi za najlepszą płytę folkową 2001 roku), zagrała setki owacyjnie przyjmowanych koncertów. W zespole tym śpiewała, grała na cymbałach i bębnach. Od 2011 roku realizuje autorskie, solowe działalność. Nagrywa, prowadzi działalność warsztatową, koncertuje solo lub z własnym zespołem.
W autorskim dorobku solowym ma cztery płyty: „A ja nie chcę spać!”, „6H” oraz „Najlepsze życzenie”, „Thousand Lakes” czerpiące natchnienie z ludowej tradycji, ale też twórczości współczesnych poetów.
JACEK HAŁAS
Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, muzyk (lira korbowa, akordeon, flety pasterskie, drumla, fortepian), śpiewak, tancerz, kompozytor. Współtwórca wielu formacji muzycznych (Reportaż, Bractwo Ubogich, Muzykanci, Kapela Hałasów, Ket Jo Barat, Lautari, Dżezbandyta, Kwartet Wiejski, Eastwind, Noiseband), projektów artystycznych (Poznański Dom Tańca, Tikkun, Nomadzi Kultury) oraz teatralnych (z A3Teatr, Teatr Cinema, Teatr Strefa Ciszy, Teatr Węgajty, Schola Węgajty, Kimbri Teatret, Teatr Modrzejewskiej w Legnicy, Teatr Studio, Teatr Wierszalin). Zajmuje się tradycjami wędrownych śpiewaków, tańcem ludowym, działalnością koncertową, warsztatową i edukacyjną. Razem z żoną Alicją (ludowe instrumenty perkusyjne) podróżują po Europie z tradycyjną Jurtą, prezentując efekty swych poszukiwań oraz przedsięwzięcia realizowane wspólnie z artystami z całego świata. Z czworgiem nastoletnich dzieci tworzą Rodzinną Orkiestrę i Teatr Noiseband. Jacek Hałas od lat poszukuje śladów pieśni dziadowskich, praktykuje grę na tradycyjnym instrumencie wędrownych śpiewaków – lirze korbowej. Pisze, nagrywa i wykonuje muzykę dla teatru, filmu i tańca. Jego twórczość znaleźć można na kilkunastu płytach CD, winylach, w Bibliotece Narodowej, archiwach radiowych oraz “w sieci”. Jacek bardzo ceni sobie spotkania osobiste na warsztatach, potańcówkach i koncertach które grywa równie chętnie w wiejskich świetlicach, jak i w najlepszych salach koncertowych na całym świecie.
JAN KIERNICKI
To lutnista, kantor na liturgiach w rycie tradycyjnym, animator kultury, dyrektor Poznań Katharsis Festival, koordynator poznańskiego Centrum Kultury Fundacji św. Benedykta. Koncertuje i nagrywa płyty m. in. z Lúthien Consort, Jerycho, Klubem św. Ludwika, Anią Brodą, Accademia dell’Arcadia, Marcelem Pérèsem, Starosielskim Bractwem Śpiewaczym oraz jako solista. Studia magisterskie ukończył w klasie lutni dr Henryka Kasperczaka na Akademii Muzycznej im I. J. Paderewskiego w Poznaniu, odbył też semestr studiów pod kier. Maestro Andrea Damianiego w Conservatorio di Musica di Santa Cecilia w Rzymie. W dziedzinie gry na lutni doskonalił się podczas kursów i lekcji mistrzowskich pod kier. Bora Zuljana, Peppe Frana oraz m. in. Nigela Northa, Marca Lewona, Eduardo Egueza, Hopkinsona Smitha, Michała Gondko, Jakoba Lindberga, Jacoba Heringmanna, Moniki Pustilnik, Rolfa Lislevanda i Crawforda Younga. W dziedzinie śpiewu liturgicznego jego mistrzem jest Marcel Pérès, choć uczył się również od Bartosza Izbickiego, Jean-Etienne’a Langianniego, Agnieszki Budzińskiej-Bennett, Andrija Szkrabiuka, Adriana Sirbu i Marcina Bornusa-Szczycińskiego. W muzyce średniowiecza i renesansu doskonalił się dodatkowo podczas kursów pod kier. Patrizii Bovi, Anny Danilevskiej, Jonatana Alvarado, Mary Winter, Elama Rotema i Tima Braithwaite. Muzyki baroku poza głównym tokiem studiów uczył się również podczas projektów akademickich prowadzonych przez Andrew Lawrence-Kinga, Paula Esswooda i Luigiego Mangiocavallo. Polskiego śpiewu tradycyjnego – poza własną parafią, własnymi ścieżkami i poszukiwaniami — uczył się głównie od Adama Struga i Bartosza Izbickiego.